Jeśli czytasz tego bloga, to zapewne masz coś wspólnego ze sprzedażą w swojej firmie, całkiem możliwe, że to właśnie Ty bezpośrednio jesteś za nią odpowiedzialny. Zajmujesz się więc na co dzień kontaktami handlowymi. Wszyscy wiemy, że to trudne, pełne przeciwności i niepowodzeń zadanie. Czasem wydaje się, że wręcz „syzyfowa praca”. Czy nie chciałeś tego rzucić, kiedy przy dwudziestej rozmowie, dziewiętnasty raz słyszałeś: „nie dziękujemy”? I to tylko dlatego, że dwudziesty rozmówca rzucił słuchawką po usłyszeniu, że dzwonisz do niego z ciekawą ofertą. Każdy z nas miał takie przypadki i towarzyszyły mu podobne uczucia: zniechęcenia, zwątpienia, rozbicia psychicznego, upadku moralnego… Głowa do góry, za chwilę dowiesz się jak dzięki kilku prostym zasadom możesz działać skuteczniej i z większą satysfakcją dla siebie!
Z literatury dowiesz się, że handlowanie to skomplikowany proces, trudna gra. Wiele w tym racji, ale my proponujemy nieco inne podejście do tematu. Potraktuj kontakty sprzedażowe, jak zwykłe kontakty międzyludzkie. Przestań sprzedawać, a zacznij słuchać ludzi i rozmawiać z nimi. W takim podejściu, jedynie na samym końcu nastąpi moment przedstawienia klientowi precyzyjnej odpowiedzi na jego potrzeby.
To naprawdę działa! Poniżej znajdziesz listę głównych przykazań zadowolonego handlowca. Zastosuj je na co dzień, a zły nastrój będzie Ci się przytrafiał znacznie rzadziej. Od razu dodam, że w kolejnych wpisach szczegółowo omówimy każde z przykazań. Wpisz sobie zatem naszego bloga do ulubionych:)
Przykazania zadowolonego handlowca:
Hmmm, miało być 10 przykazań, wyszło jedno więcej:) Ciekawe, ile z nich już stosujesz?
AUTOR
Adam Zych
od 11 lat zajmuję się marketingiem i sprzedażą w różnych branżach. Specjalizuję się w pozyskiwaniu kontaktów sprzedażowych za pomocą takich kanałów, jak: e-mail marketing, Google AdWords. Pasjonują mnie sporty walki i inwestycje na rynkach kapitałowych.